Będąc gościem na weselu Marty i Wojtka miałem okazję doświadczyć jak wiele emocji może wywołać niecodzienny prezent,w postaci chóru kościelnego,jaki sprawili parze młodej rodzice.Większość gości podczas ceremonii zamarła z podziwu,jak pięknie
mogą brzmieć pieśni liturgiczne w dniu ślubu wykonane przez chór.
Ale takich atrakcji podczas zabawy weselnej było naprawdę wiele.Świadkowie słodzili weselną wódkę namiętnie.Natomiast nowa ''oczepinowa'' para młoda,obiecała publicznie podczas zabawy oczepinowej,pomóc spłacić kredyt za wesele Marcie i Wojtkowi :) a zabawa kiedy ją opuszczałem rano była tak naprawdę w kulminacyjnym punkcie.Aż miło było popatrzeć jak tłum gości tańczy
i cieszy się szczęściem Marty i Wojtka.
Fotografię reporterską wykonała Aneta Lewoń