Tomek skontaktował się ze mną drogą mailową w trakcie zimy,kiedy opady śniegu były dość obfite i sugerując się tym co działo się za oknem,nasze ustalenia o realizacji z góry były uzależnione od łaskawości pogody w dniu ich ślubu.
Tego dnia,gdy Magda z Tomkiem mieli powiedzieć sobie sakramentalne ''TAK'',było
upalnie i nawet szklanka zimnej wody nie pomagała ugasić pragnienia.Zdjęcia reporterskie podczas imprezy wykonywał Zbyszek Grabowiecki,natomiast plener był realizowany przez Łukasza Bukalskiego.Poniżej zamieszczam skrót z przygotowań.